Stało się, uszyłam w końcu królika! Myślałam o tym długo, potem długo się zabierałam do szycia. Wydawało mi się to takie trudne... W końcu nadszedł ten dzień. Okazało się, że nie było tak źle :). Oczywiście są niedociągnięcia, są, a jakże... dużo jeszcze przede mną, ale już teraz wiem, że rodzina królików się na pewno wkrótce powiększy :)))).
Dokładną instrukcję uszycia takiego króliczka (jak i wiele innych ciekawych rzeczy) znajdziecie na blogu Jakuszyc.com :)


Śliczny.
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo piekny kroliczek!!! Ja jestem narazie w fazie rozmyslania :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeNa prawdę Pan .Taki dumny i piękny:)))
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam serdecznie
Iwonko króliś jest zachwycający !Nie zaglądałam do Ciebie jakiś czas,bo z mojego starego komp. było to nie możliwe,bo coś mu sie działo i Twój blog mogłam zobaczyć w maleńkim rozmiarze :( Będąc na Roksany laptopie mogę nadrobić zaległości :)Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń na zawsze